Poszły dwa zęby
Na początku sierpnia, ale byłam na urlopie, więc dopiero teraz moge odnotować to doniosłe wydarzenie. Malinka jest szczerbolem. Nie ma dwóch dolnych jedynek. Trochę walczyła, znaim je sobie pozwoliła wyciągnąć (Borek straszył ją tym, że dwa ruszające się zęby w paszczęce to uduszenie gotowe), ale poszło w miarę bezboleśnie.
- Właściwie nic nie bolało – stwierdziła Malinka. I natychmiast zaczęła ryczeć.
- To dlaczego płaczesz?
- A tak, z obowiązku…
Dla Damiana i p. Joli
Gdyby ktoś 10 lat temu powiedział mi, że teraz w życiu będzie tak fajnie, to bym nie uwierzyła.
Jestem w najlepszym momencie swojego życia. Powiedziałabym tak, gdybym nie wierzyła, że dalej będzie jeszcze fajniej
.
W środę jadę odebrać nagrodę dziennikarską za reportaż.
Tu macie linkt do tego tekstu: http://forum.gazetalubuska.pl/dalam-mu-odejsc-lekarze-mowili-zebym-nie-patrzyla-musialam-odprowadzic-synka-do-samego-konca-t63208/
Jestem twardą babką. Rzadko płaczę. Ale przy tej historii wymiękłam i zostawiłam w niej kawał swojego serducha.
Jeszcze raz dziękuję Pani Joli, że pozwoliła mi zajrzeć do swojego serca. Ta nagroda jest też Jej.
Dedykuję ją Damianowi…
Był sobie przodek
Malinka z Andrzejem oglądają “Był sobie człowiek”.
- My mamy przodka goryla – odkrywa Malinka. – A tata ma przodka małpę.
- Goryl to małpa – mówi A.
- Małpa to małpa. Goryl to goryl – uznaje M.
Będzie miłośnie…
Dziś mój tata świętuje swoje urodziny. Baaardzo okrągłe. W związku z tym, po podpowiedzi matki, zorganizowałam Mu niesamowitą niespodziankę.
Mam nadzieję, że wszystko wypali.
A czy tak będzie?
Okaże się o 20.30
.
Tkwić w Moskwie
Matka utknęła w Moskwie. W (ścisłym) związku z tym Malinka wylądowała u ciotki Ilony, ktora przebywa na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży.
-A ona wzięła już ślub? – zapytała się Malinka.
- Nie, dopiero weźmie.
- To jak ona może być już w ciąży? – zdegustowała się M.
- Normalnie.
-Dziwnie – zawyrokowała M. Zakazałam jej zadawać cioci pytania związane z Jej odmiennym stanem.
- Chyba się nie powstrzymam – wyznała M.
Tego akurat jestem pewna. Malinka ciągle kogoś o coś pyta. Ostatnio była z moim ojcem w przychodni lekarskiej. Podeszła do jednej z pacjentek i zapytała: – Przepraszam bardzo, a z powodu jakiego schorzenia musiała pani tu przyjść, bo bardzo mnie to interesuje?
Boże, żeby ona tylko nie została dziennikarką.
Mój tyłek, tyłek Malinki
Matka w Chinach. Malinka u ciotki.
- Klepie mnie po tyłku – poskarżyła się ciotka. – A jak jej mówię, żeby mnie nie klepała, to ona mówi, że tata cały czas mamę po tyłku klepie.
Hm…
Malinka na Pchle
Malinka poszła do teatru. Na “Pchłę Szachrajkę”.
- Nawet śmieszna – stwierdziła M. – A wiesz, że ja mam dobry żart.
Wojenna ścieżka
W radiu podali, że niektóre kraje nie lubią Polski.
- Nie zostaje nam nic innego, jak wkroczyć na wojenną ścieżkę – stwierdziła M.
Logika wg kobiet
Malinka zapuszcza włosy. Chce, żeby były aż do pasa.
- Ale żeby ładnie rosły, trzeba je podciąć trochę – tłumaczę M.
Kiwa głową ze zrozumieniem, bo nawet czterolatka boi się rozdwajających końcówek.
Andrzej też kiwa głową, ale z politowaniem.
- Nigdy nie zrozumiem kobiet – wyznaje A. – Jak można ścinać włosy, żeby je zapuszczać…


